Jedna z najsłynniejszych operetek wszech czasów powraca — i to z przytupem, ironią, i piekielnie dobrą zabawą. Orfeusz w piekle Jacques’a Offenbacha to od lat synonim muzycznej błyskotliwości i teatralnej przewrotności. Ten kultowy tytuł, z jego słynnym „piekielnym galopem”, czyli kankanem, podbił serca publiczności na całym świecie – teraz zabrzmi podczas XXXII BFO w zupełnie nowej, zaskakującej odsłonie szczecińskiej Opery na Zamku.
Mityczni kochankowie są sobą znudzeni i każde szuka sposobu na zerwanie małżeńskich kajdanów. Z pomocą przychodzi nieoczekiwanie bóg piekieł Pluton, który porywa Eurydykę. Orfeusz, choć niechętnie, wyrusza za żoną do podziemi… To punkt wyjścia do świetnej zabawy i serii komicznych zdarzeń.
Szczecińska inscenizacja przenosi akcję z antycznych przestrzeni w… świat współczesnych mediów. Olimp staje się studiem wielkiego telewizyjnego show, Ziemia – serialem paradokumentalnym, a Piekło – niskobudżetowym horrorem pełnym przerysowanych bohaterów popkultury. Aktorzy, celebryci, influencerzy i twórcy contentu tworzą barwną, przerysowaną panoramę współczesnej kultury, będącą idealnym tłem dla opowieści o podwójnej moralności, hipokryzji i nadużywaniu władzy.
Widownia staje się świadkiem „wizji live” – obserwując na dużym ekranie, jak w teatralnym studiu filmowym tworzy się spektakl pełen ironii, energii i humoru.
Ta wersja Orfeusza w piekle to spektakl, który łączy lekkość operetki, dowcip i wyrazistą satyrę w świeżej, współczesnej formie.