Logo KPOT
  • HomeHome
  • /
  • Otwarcie wystawy pt. „Błysk pamięci – fotograficzny portret Marcelego Bacciarellego (1939–1996)”– w 30. rocznicę śmierci krytyka
Wydarzenia

Otwarcie wystawy pt. „Błysk pamięci – fotograficzny portret Marcelego Bacciarellego (1939–1996)”– w 30. rocznicę śmierci krytyka

Opis wydarzenia

Krytyk sztuki według mnie, to nie przedstawiciel którejś ze specjalności prawniczych: nie sędzia ferujący wyroki, nie oskarżający prokurator i nie obrońca. Krytyk sztuki to także nie profesor wyższej uczelni, któremu „student” – artysta przynosi „indeks” – wystawę, a on mu tam wpisuje „zaliczenie” lub „nie zaliczone”. To też nie ktoś rozdający „cenzurki”. Wiem, że takie modele krytyki istnieją, wiem też, że to powszechny schemat krytyka dla wielu artystów. Ale ja z takim rozumieniem krytyka staram się walczyć.

Kto to jest więc krytyk sztuki? Według mnie jest to taki sam odbiorca, jak inni, tym się jednak od wielu różni, że łatwiej potrafi wyartykułować doznania związane ze sztuką i że potrafi to wyrazić pięknymi słowami. Jest to więc ktoś, kto ma talent interesującego przekładania obrazów na słowa. Lub mówiąc inaczej – znaków ikonicznych na znaki semantyczne.

Kto dał krytykowi prawo oceniania innych? Nikt! Ale też nie o ocenę dzieł chodzi, bo sztuka to również ujawnianie swojej postawy jako człowieka – każdy zaś ma prawo oceniać każdego. Rozmowa (jeśli to tak można nazwać) krytyka i artysty winna być dialogiem (jeśli trzeba – sporem) światopoglądów, postaw, intelektualnych orientacji.

Po co istnieje krytyka? Ponieważ są ludzie, którzy czują wewnętrzną potrzebę werbalizowania własnych odczuć wobec sztuki i których konstatacje warte są przekazania innym… I jeszcze dlatego, może przede wszystkim dlatego, że istnieją także ludzie, którzy czują wewnętrzną potrzebę przeczytania czyichś wyznań na temat sztuki. Że tacy ludzie istnieją i że będą istnieć – nie wątpię. Ilu ich jest? Skąd ja mogę wiedzieć, ale potrzeby choćby tysiąca osób też są potrzebami społecznymi.

Marceli Bacciarelli